Wiadomo, że w sklepach mamy soki pomarańczowe i grejpfrutowe, a nam ostatnio zasmakował sok z mandarynek. Tak, tak z mandarynek i to z Biedronki. Jest pioruńsko drogi, bo chyba coś koło 5 złotych za litr sobie życzą , ale to koszt świeżo wyciskanych soków, a nie robionych z jakiś koncentratów – https://pl.wikipedia.org/wiki/Koncentrat_owocowy. Mimo to cena trochę boli, ale aktualnie mandarynki też nie tanieją, więc albo albo. Oczywiście można samemu wycisnąć z nich sok, ale człowiek teraz taki zabiegany, taki leniwy ;>

background-906145_960_720

Reklamy