red-hot-chilli-1717251_960_720Nie lubię ostrego jedzenia, tak serio serio. Dla mnie pikantny kubełek kurczaka KFC bywa zbyt ostry. Nie rozumiem ludzi, którzy do potraw leją tony ostrych sosów. Mój wuja jak gotuje flaki to zupa ma czarny kolor od ilości użytego pieprzu. Do tego wlewa jeszcze sporo octu, więc jak dla mnie od samego zapachu może wypalić oczy.

A jak widzę filmiki na YT, gdzie ludzie sami z własnej woli jedzą w całości papryczki, to mi na sam widok serce zamiera. A podobno dobra papryka piecze dwa razy – na wejściu i wyjściu 😉

Widziałam nawet jednego pół Polaka, który mierzył się z najostrzejszymi okazami. Płakał po nich jak dziecko, pocąc się niemiłosiernie.

Wyszukałam dokładnie, których odmian pikantnych papryczek muszę obowiązkowo omijać. Szerokim łukiem. Nie dla mnie te frykasy:

Reklamy